Zespół

Szkoły Między Drzewami

Małgosia Piasecka-Łapińska

Jestem dyrektorką i nauczycielką edukacji wczesnoszkolnej oraz terapii pedagogicznej w Szkole Między Drzewami, co istotne, z autentycznego powołania. Mam wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi w wieku wczesnoszkolnym, a dzięki mojej córce jestem również terapeutką wczesnego wspomagania rozwoju dzieci do 6 roku życia. Moim głównym wyborem w pracy terapeutycznej jest Metoda Krakowska.

Między nami: Kocham lato, rozmowy, truskawki i lawendę, jestem żoną i mamą dwójki wspaniałych dzieci – Emilia ma 11 lat, a Mateusz 7, i to one pokazują mi nieoczywiste rozwiązania i to, że taka jaka jestem w swoim macierzyństwie, jestem wystarczająca.

W swoim życiu łączę dwie płaszczyzny: jestem nauczycielką i mamą. Dzięki temu widzę świat z dwóch stron lustra, a to daje mi – tak czuję – pogłębiony wgląd w to, co przeżywamy jako rodzice i jako edukatorzy.

Kiedy towarzyszę rodzicom i dzieciom w szkole, podczas zajęć dodatkowych i terapeutycznych, wiem, że podstawą do zbudowania trwałej i bezpiecznej relacji jest zobaczenie rodzica w jego rodzicielstwie i wspieranie go w emocjonalnej relacji z dzieckiem. Właśnie w to wierzę: nie ma większej terapeutycznej i rozwojowej mocy niż miłość, intuicja i otwartość, którą możemy dać naszym dzieciom, niezależnie od tego, jakich wyzwań doświadczają. Zawsze cieszy mnie zaangażowanie rodziców, ich perspektywa, ponieważ to właśnie rodzice są najlepszymi przewodnikami dla naszych dzieci. Ważniejsza od metody czy filozofii, w jaką wierzymy jest potencjał, który już mamy w sercu.

Właśnie ten kawałek pragnę szczególnie wspierać w Szkole Między Drzewami: być blisko dziecka i rodzica, dawać przestrzeń na rozmowę, szukanie odpowiedzi, emocje, potrzeby i współtworzenie bezpiecznej i ekscytującej przestrzeni wzrostu.

Sonia Klamczyńska

Wierzę, że Szkoła Między Drzewami stanie się bezpieczną przystanią dla wszystkich dzieci, które naturalnie chcą słuchać siebie samych i być w kontakcie ze sobą – także na poziomie swojego ciała, w wolnym, intuicyjnym ruchu. 

Między nami: Jestem bardzo aktywną mamą dwóch bardzo aktywnych chłopców, którzy motywują mnie do rozwijania wiedzy o psychologii dziecięcej, a co za tym idzie – miłośniczką komunikacji bez przemocy i Rodzicielstwa bliskości. Od 8 roku życia nie rozstaję się z rakietą do tenisa. Uwielbiam jogę, bieganie w terenie i pływanie, i oczywiście wolny ruch w naturze, najlepiej z własną rodziną.

Od zawsze jestem zakochana w ruchu (biegam, praktykuję jogę, tenis i pływanie) i wiem, że dzieci także – o ile pozwoli się im na to, by doświadczały go intuicyjnie.

Sama noszę w sobie sportową historię. Mając 8 lat zagrałam swój pierwszy klasyfikacyjny turniej). Byłam 7 juniorką w Polsce, a następnie 7 seniorką w tenisie ziemnym. W wieku 21 lat wyjechałam na studia na Boise State University w USA i ukończyłam je jako psycholog sportu. Grałam tam dużo i zdobyłam wiele wyróżnień, np. All WAC Champion i Mountain West Champion. Zrobiłam studia podyplomowe na SGH na kierunku Manager Sportu i założyłam własny Klub Tenisowy Topspin.

Te wszystkie lata edukacji i praktyki pozwoliły mi odkryć kluczową rzecz o sporcie: zawsze, gdy narzucamy go dzieciom, traci swoją istotę. Potrzebujemy to zrozumieć: w ruchu nie chodzi o wygrane, medale, zadowalanie ego rodziców czy nauczyciela, ale o eksplorowanie ciała – jego granic i możliwości – w przestrzeni. Ruch jest o decyzyjności, o sięganiu po to, czego naprawdę chcę, uczy zaufania do siebie i właśnie tak doświadczamy go w Szkole między drzewami. Za każdym razem, gdy dziecko wspina się, skacze, nosi ciężary, wygina się, przeciska czy podciąga zyskuje głębszy kontakt ze sobą. Inwestycja w wolny ruch prowadzi dzieci do większego zdrowia psychicznego, wyregulowanej biochemii mózgu i szczęścia. Po prostu.

Ania Kamińska

Jeśli dołączysz do Szkoły Między Drzewami spotkamy się przy ogarnianiu gałęzi logistycznych. Możesz mieć pewność, że dopilnuję wszystkich rzeczy na czas, a jeśli będziesz potrzebował/a o coś dopytać, prawdopodobnie będę znać odpowiedź. 

Między nami: Od 11 lat jestem żoną Tomka i mamą wielkiej trójcy. Kocham dzieci. Bardzo! Ukończyłam szkołę muzyczną w klasie skrzypiec. Odnajduję radość i spełnienie w prostej codzienności i małych rzeczach.

Kiedy poznałam Panią Tomczyk, korepetytorkę, która nie tylko pomogła mi zrozumieć chemię, ale przede wszystkim mój własny, nieodkryty dotąd potencjał, miałam 14 lat. Groziła mi dwója z przedmiotu, a moja nauczycielka z gimnazjum już dawno zakwalifikowała mnie do grona “tych opornych i beztalenci”, którzy nigdy niczego się nie nauczą. Nie muszę chyba pisać z jakim wielkim wstydem i stresem mierzyłam się na każdej lekcji. Do czasu! Na zajęciach dodatkowych z Panią Tomczyk odkryłam coś, o czym nie miałam pojęcia: moje własne, głęboko wyparte potrafię, mogę, wiem!

Ta niezwykła nauczycielka potrafiła w jedno popołudnie wzbudzić we mnie pasję, jakiej przez wiele miesięcy nie doświadczyłam w systemowej szkole. Po kilku dniach przygotowywania się z nią do sprawdzianu napisałam go na szóstkę. Czułam się pewna i wartościowa. Znałam swoje możliwości i potrafiłam je zastosować.

Od tamtej pory noszę w sobie głębokie przekonanie, że edukacja jest zachwycającym i zmieniającym życie doświadczeniem, wcale nie nudnym i nie zagrażającym poczuciu wartości, o ile otrzymujemy ją w darze od świadomego, w pełni zaangażowanego i czułego przewodnika. Moja historia jest potwierdzeniem tego, że uczenie się to przygoda dla każdego, niezależnie od tego, jak “wypadamy” na pierwszy rzut oka.

Pragnę, aby Szkoła między drzewami była właśnie takim miejscem dla dzieci i dorosłych: wydobywała z nas entuzjazm i prawdę, nie stawiała ograniczeń, dawała nieskończenie wiele szans na rozwój, nie wpisywała w ramki, była dowodem na to, że wszystkie dzieci noszą w sobie iskrę – potrzeba tylko wrażliwych oczu, które ją zobaczą i będą w nią dmuchać.